Zaznacz stronę

Komiksowe punkty zwycięstwa stycznia 2026 r.

Komiksowe punkty zwycięstwa stycznia 2026 r.

Trzy komiksy które, przykuły moją uwagę – krótko i subiektywnie.

Czołem nerdowska braci. Dziś, mała odskocznia od planszówek. Chciałem się podzielić z Wami tym, co ciekawego (nie zawsze najlepszego) wpadło w moje ręce ze świata powieści graficznej.

Jak niektórzy z Was mogą wiedzieć, lubię to medium – które podobnie jak gry planszowe potrafi opowiadać historię w sposób nieszablonowy. A odbiór ich często jest przygodą, która łamie schematy, dotyka zmysłów w sposób nieprzewidywalny. A ich odbiór może pozostać w nas zaskakująco długo.
No i jak to zwykle bywa z rzeczami, które nas pochłaniają — zaczęło się niewinnie, a skończyło się kolekcją, która błaga o litość.

I dlatego, jakiś czas temu, widząc jak komiksy z półek i kilku stert wstydu rosną do astronomicznych rozmiarów, narzuciłem sobie duże limity – co do liczby przeczytanych tytułów w roku, jak i zakupów. Wstrzymuję przyjmowanie nowych nabytków, dopóki nie rozładuję korka tworzącego się na bramkach do autostrady „Aktualnie czytam”.

Dzisiejszy wpis to raport z frontu. Co z tego co udało się pokonać okazało się bossem a co było tylko mniejszym fillerem między większymi starciami.

Barbaric - komiks - Recenzja Punkt Zwycięstwa

Między rzezią a moralnością – Barberic Tom 1: Zgubne występki

Komiks autorstwa: Michael Moreci, Nathan Gooden, Addison Duke, Jim Campbell – wydany w Polsce przez wydawnictwo Lost in Time, zawiera trzy zeszyty. Na końcu polecam galerię okładek – robią wrażanie. Zwracam jeszcze uwagę, na bardzo dobre tłumaczenie Bartosz Czartoryski.

Główny bohater to barbarzyńca – cóż za zaskoczenie – o imieniu Owen. Imię zwyczajne, nie budzi lęków pośród wrogów, ale nie wywołuje też salwy śmiechu. Ów nasz bohater, jak to bywa w życiu, a szczególnie w opowieściach narysowanych czy napisanych, został przeklęty czynieniem dobra. Cóż za zwrot akcji.

Jego przewodnikiem jest topór – sędzia i kat w jednej krwiożerczej formie.

Kierowany lekką (może nawet mocniejszą) potrzebą niesienia pomocy każdemu, kto jej potrzebuje, przemierza łąki, pola, lasy i wszelkie dziwne miejsca. Jest także coś, czego Owen nie jest w stanie zaakceptować – wiedźmy. I szczerze ich nienawidzi.

Drogi czytelniku, jeśli lubisz krew, chaos, dźwięk lamentu wrogów, pękające czaszki i jeszcze więcej krwi to jest to zdecydowanie opowieść dla Ciebie. Aha, jedna uwaga, komiks zdecydowanie dla czytelników powyżej 18 roku życia.

Moja ocena 7/10.

Mag, kot i wilcza trawa – przygoda, której nie zapomnisz – Aldobrando

Aldobrando - komiks - Recenzja Punkt Zwycięstwa

Komiks wydany w 2021 r. przez Kulturę Gniewu, autorstwa Gipi (scenariusz) oraz Luigi Critone (rysunki), opowiada historię dość nieporadnej prostolinijnej sieroty. Bohater trafia poza swoją strefę bezpieczeństwa, w której dotąd żył całkowicie nieświadomie – i musi zmierzyć się z brutalnością świata. To zderzenie niewinności z okrucieństwem nadaje opowieści niezwykłą uniwersalność, dzięki czemu jej przesłanie może przemówić do czytelników w różnym wieku i o różnych doświadczeniach.

Tłem narracyjnym jest świat wzorowany na średniowiecznych Włoszech z surowym prawem, nieprzewidywalnymi sojuszami i pełen barwnych postaci. Spotykamy tu piękną księżniczkę, tyrana, brutalnego barbarzyńcę oraz całą gamę mniej lub bardziej moralnych bohaterów, których działania wywołują zarówno grozę, jak i momenty refleksji.

Szata graficzna wspaniale współgra z fabułą. Każda scena, od skąpanych w deszczu zaułków po krwawe starcia, podkreśla surowość, brutalność i brud świata, w którym żyje nasz bohater. W mojej ocenie wszystkie elementy – scenariusz, bohaterowie, świat przedstawiony i warstwa graficzna – bardzo dobrze współgrają ze sobą.

Moja ocena to 8/10.

Wojny Lucasa - komiks - Recenzja Punkt Zwycięstwa

George Lucas, wizjoner w ogniu chaosu – Wojny Lucasa

I znów wracamy do wydawnictwa Lost in Time. Komiks autorstwa Renaud Roche (rysunek) i Laurent Hopman (scenariusz) opowiada drogę, jaką George Lucas przeszedł, zanim na ekrany kin trafiła pierwsza część „Gwiezdnych Wojen”. Jak można się szybko zorientować, publikacja została poprzedzona bardzo skrupulatną analizą wielu źródeł – odsyłam do bibliografii, która sama w sobie może być inspiracją dla każdego, kto chce jeszcze głębiej poznać temat.

Opowiedziana historia ukazuje najważniejsze momenty z początków życia Lucasa.

Przenosi czytelnika zarówno do piekła castingu, jak i brutalności życia na planie filmowym a nawet wydarzeń z czasów dzieciństwa i młodości, które go kształtowały. Szczególną uwagę warto zwrócić na doskonale uzupełniającą tło narracyjne kreskę Renaud Roche’a, w której najbardziej przykuwa mimika postaci. Dzięki temu każdy gest i wyraz twarzy bohaterów zyskuje dodatkową siłę i charakter.

Moim zdaniem jest to produkt nie tylko dla fanów powieści graficznej, ale także doskonały komiks dokumentalny, który może przekonać tych, którzy jeszcze nie odważyli się sięgnąć po to medium.

Moja ocena 8/10.

P.s. Opinia przedstawiona w tym wpisie jest subiektywnym spojrzeniem autora. Wydawcy nawet nie wiedzą, że nabyłem te komiksy 😉. Szczególne podziękowania kieruję do mojego brata, Krzysztofa S., za udostępnienie fotografii.

Konrad „Konrados” Staniszewski

Loading spinner